Jak zwalczyć lenistwo w sobie i zwiększać produktywność?

jak zwalczyć lenistwo raz na zawsze

Jeśli czytasz ten tekst, to jest spora szansa, że chcesz zwalczyć w sobie lenistwo. Pewnie zastanawiasz się jak wiele osób ma z tym problem i jak sobie z tym poradzić. A może w Twojej głowie pojawia się w ogóle pytanie, „czy jest to możliwe?” Jeśli tak myślisz, to uspokoję Cię, da się!

Jest mała szansa, że nie mówisz od czasu zadani typu „jak mi się dzisiaj nie chce”. W sumie to nie spotkałem jeszcze takiej osoby. Nie musisz się tym mocno przejmować. Każdemu od czasu do czasu to się przydarza. 

Gorzej, jeśli lenistwo zaczyna u Ciebie dominować, przez co zawalasz różne sprawy. W takim przypadku lenistwo jest istotnym problemem, którego nie warto ignorować. 

Z artykułu dowiesz się między innymi:

Czym jest lenistwo?

Jakie są jego przyczyny?

Jak pokonać lenistwo w dwie minuty?

 

Poznasz ćwiczenie, które jest w stanie rozwiązać Twój problem raz na zawsze. 

Czym jest lenistwo?

Przez większość osób lenistwo traktowane jest jako oznaka słabości. Ja jestem bardziej zdania, że jest to mechanizm obronny przed robieniem rzeczy, których nie lubimy lub się boimy. Jeszcze inaczej mówiąc, lenistwo to niechęć do robienia zadań, które mamy do zrealizowania. 

Trzeba jednak pamiętać, że lenistwo było z nami od zawsze. Już pierwsi ludzie oszczędzali energię, by przetrwać. Nie wiadomo kiedy będzie potrzeba uciekania przed dzikimi zwierzętami lub okazja na zdobywanie pożywienia. W każdej chwili musieli być gotowi do działania. Lenistwo przejmowała również kontrolę, kiedy była dostrzegana jakaś niepewna sytuacja. Czy lenistwo w takim razie jest wpisane w naszą naturę? Do wszystkiego dzisiaj dojdziemy. ☺

Czy lenistwo jest złe?

Warto na samym początku powiedzieć o jednej sprawie. Nikt z nas nie jest maszyną, która pracuje 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku. Jeśli chcesz być produktywny i zdrowy, to musisz odpoczywać. Pod tym względem lenistwo jest dobre.

Może zauważyłeś to u siebie, że kiedy jesteś wypoczęty i nie myślisz o bieżących sprawach, to często w głowie pojawiają się myśli, które rozwiązuje wiele twoich problemów. Nagle dostajesz pewnego rodzaju olśnienia, właśnie dlatego, że odpoczywasz i zmieniasz swoje środowisko. 

Praca ciągle na 120% jest bardzo złym rozwiązaniem. Nie prowadzi do niczego dobrego, więc nie bój się odpoczywać. Nie jest to stracony czas.

Problem z lenistwem zaczyna się w momencie, kiedy zaczynasz „odpoczywać”  sporą część dnia. Dodatkowo ten odpoczynek jest najwyższej jakości. Co mam na myśli? Jeśli siedzisz wiele godzin przed telewizorem lub przed ekranem komputera i oglądasz mało wartościowe treści, de facto nie do końca odpoczywasz. Za to zdecydowanie wzmacniasz mięsień lenia. To samo dotyczy się mediów społecznościowych czy gier na telefonie, które są tak skonstruowane, abyś grał w nie jak najczęściej.

Przyczyny lenistwa

Zanim rozwiążemy problem lenistwa raz na zawsze, to przeczytaj, skąd ono się bierze. Lenistwo to Twój sposób na walkę z rzeczami, które nie lubisz robić lub takimi, których się boisz.

Jeśli przed Tobą stoi zadanie, którego jeszcze nigdy nie zrobiłeś, to nie chętnie do niego podchodzić. Narażasz się wtedy na porażkę. A kto lubi przegrywać?  Co wtedy robisz? Odwlekasz i idziesz odpocząć. Przecież dzisiaj już tyle zrobiłem innych czynności, należy mi się. Uciekasz od zadania, bo zwyczajnie się go boisz. 

Pamiętaj jednak, że nikt nie jest mistrzem świata od razu. Na wszystko trzeba czasu. Jak uczyłeś się chodzić, to trochę Ci to zajęło. Czemu w takim razie wszystko chcesz robić dobrze od razu? Zrozum, że masz czas na to. 

Jeśli nie lubisz jakiejś czynności, to również uruchamia się w Tobie lenistwo. Zabierasz się wtedy za takie zadanie jak pies do jeża. Zrobisz wszystko, aby tylko tego nie. Opcje na taką sytuację są dwie. Jeśli masz możliwość, to zleć komuś takie zadanie. Nie wszystko musi być na Twojej głowie. Niestety nie wszyscy mogą skorzystać z takiej opcji. Zadanie jest do wykonania przez Ciebie i nie możesz tego uniknąć. Co wtedy zrobić? Najłatwiejszym rozwiązaniem jest znalezienie pozytywów tej sytuacji. Jakie korzyści będziesz miał z faktu zrobienia tego? Zupełnie inaczej się pracuje, kiedy masz pozytywne wizje przed sobą.

Skutki lenistwa

Lenistwo to spora przeszkoda, która nie pozwala osiągnąć Ci celów. Praktycznie u każdego przychodzi chęć poprawy jakości swojego życia. Wyznaczamy sobie wtedy różne cele, ale ciągle przerzucanie na później zadań, oddala nas o ich realizacji. Kiedy tak ciągle odwlekamy, to dochodzi do momentu, kiedy całkowicie rezygnujemy z naszego pomysłu.

Bywa również tak, że zaczynamy swój projekt. Niestety w pewnym momencie ciemna strona mocy przeważa i nasze lenistwo triumfuje. Czyli energia, którą włożyłeś w pierwszą fazę, została stracona. Twój mózg przy kolejnych próbach wraca do tej porażki. Przypomina sobie, jak było i następnym razem może nawet nie dojść do próby rozpoczęcia. Po co mam to robić, jak zakończy się tak jak wcześniej? 

Zdarza się tak, że twój organizm reaguje źle na kolejne zadania. Nagle zaczynasz być senny i brakuje Ci energii do działania. Czujesz się, jakbyś przebiegł maraton.

Lenistwo czasem odczytywane jest jako coś niegroźnego. Przecież wywołuje dobre samopoczucie i uwalnia Cię od trosk i zmartwień. Czemu więc tyle szumu wokół lenistwa?

Niestety w dłuższej perspektywie jak dosyć groźna dla Ciebie. Nie dojść, że nie osiągasz swoich celów, to dodatkowo w wielu sytuacjach przez lenistwo dochodzi do frustracji z różnych sytuacji oraz do silnego stresu. To są już poważne sprawy, które wpływają nawet na Twoje zdrowie.

Technologia, a lenistwo

Lenistwo zwiększa się przez technologię

Duży wpływ na lenistwo ma również technologia. Dzisiaj wystarczy mieć telefon komórkowy, aby zamówić Ubera, zgasić światło w pokoju czy zmienić kanał w telewizorze. To wszystko bez ruszania się z kanapy robisz dzięki jednemu urządzeniu. 

Wyobrażasz sobie pranie ręczne, zamiast wrzucić brudnych ciuchów do pralki i uruchomienie pralki jednym przyciskiem? A może wysłanie listu tradycyjną pocztą i czekanie parę dni lub tygodnie na odpowiedź od bliskiej osoby? To kiedyś nie było sms-ów i maili?

Z jeden strony wszystkie wymienione rzeczy są świetne. Zaoszczędzają nam wiele czasu. Z drugiej strony zaczęliśmy być tak wygodni, że nie chce nam się robić czynności, które wymagają od nas minimum zaangażowania. Lenistwo w takich sytuacjach znowu bierze górę. 

Oczywiście nie ma opcji, żeby to zatrzymać. Pamiętaj jednak o tym, że tak to wszystko funkcjonuje. Warto przejść się czasem do kina i obejrzeć film między ludźmi, niż tylko siedzieć przed Netflixem. Zrób z całą swoją rodziną obiad i spędź z nimi czas, zamiast zamawiać pizze przez stronę internetową.

Jak pokonać lenistwo?

Popisałem sobie już o różnych rzeczach na temat lenistwa, a teraz czas przejść do najważniejszego. Jak pokonać lenistwo?!?! Poniżej znajdziesz kilka metod, które Ci w tym pomogą. Możesz je stosować osobno lub wszystkie razem. Jedne będą pewnie bardziej Ci pasowały inne mniej. Normalna sprawa. 

Zdecydowanie jednak tego nie odkładaj na później. Niech to będzie Twój pierwszy test na walkę z lenistwem. Po tych wszystkich metodach mam jeszcze coś specjalnego dla Ciebie. Wszystko jednak po kolei. Pierwsza technika to..

Zasada 1 minuty

A może by tak oszukać tego lenia, którego każdy ma w sobie? Choć jest on cwany i przebiegły, to jest prosty sposób na wygraną z nim. Na ratunek przybiega zasada jednej minuty.

Jeśli masz jakiś cel to, aby go osiągnąć, musisz poświęcić dużo czasu. Kiedy dopiero rozpoczynasz pracę nad nim, jest on bardzo daleko. Jeśli myślisz o drodze, jaką musisz przejść, aby go osiągnąć, zaczynasz być od razu przerażony. Co z tym zrobić?

Wystarczy rozpocząć od poświęcenia jednej minuty na realizację Twojego zadania. Trudno znaleźć dla siebie usprawiedliwienie, nie poświęcenia 60 sekund na jakąś czynność. 

Sekretem ten metody jest jej prostota. Uwielbiam właśnie takie techniki, bo są łatwe do wdrożenia i ekstremalnie skuteczne. Ostatnio opisywałem technikę Pomodoro, która również taka jest. Stosując technikę jednej minuty, nasze lenistwo się nie uruchamia. Racjonalnie trudno wyjaśnić sobie, żeby nie poświęcić takiej ilości czasu na osiągnięcie Twojego celu. Przecież to naprawdę chwila.

Największym problemem, jaki związany jest z lenistwem, to rozpoczęcie zadania. Później jak już ono trwa, to często pracujemy dużo dłużej. Ta metoda pomaga Ci zacząć coś robić. Pamiętaj, że minuta to ten okres minimum, który powinieneś poświęcić na pracę. Nie oznacza, że po tym okresie masz przestać pracować. Jak już poczułeś krew, to działaj dalej.

Tu warto bardzo mocno podkreślić jedną rzecz. Ta technika zadziała tylko wtedy kiedy naprawdę dasz sobie możliwość przerwania po tej jednej minucie czynności, którą wykonujesz. Jeśli po 60 sekundach uznasz, że kończysz na dzisiaj, to musi tak być. Nie może to wyglądać tak, że się oszukujesz. Zacznę, ale po minucie i tak będę kontynuował. NIE! Jeśli nie dostosujesz się do tej zasady, to następnym razem nie będziesz w ogóle chciał podejść do tego zadania. Możesz mieć wtedy jeszcze więcej problemów z lenistwem niż przed stosowaniem tej metody.

Uwierz mi na słowo, że bardzo rzadko wystąpi jednak taka sytuacja, że po minucie powiesz dosyć, kończę

Zasada 1 minuty, krok po kroku

  1. Obierz cel, który chcesz osiągnąć.
  2. Wypisz listę krótkich zadań, które możesz robić w związku z tym celem.
  3. Każdego dnia poświęć przynajmniej 1 minutę na realizację tego celu.
  4. Ciesz się faktem, że lenistwo opuszcza Twoje ciało.

Nie daj sobie wyboru

Pewnie byłeś nie raz w galerii handlowej, do której wybrałeś się po jakiś konkretny przedmiot. Wychodziłeś jednak dodatkowo z innymi rzeczami z tej galerii, których wcześniej nie planowałeś kupić. Czasem zapominając nawet o tym, po co przyszedłeś. Z moich obserwacji wynika, że ten problem dotyczy większości kobiet, ale u mężczyzn wcale nie jest odosobniony. 

Co ma to wspólnego z lenistwem? Już tłumaczę. 

Idąc po ten przedmiot miliony neonów i promocji z innych sklepów wołały Cię. Jak tu nie wejść i nie skorzystać z promocji -70%? Wszystko do około woła do Ciebie: „chodź do mnie”, „wejdź tylko na chwilę”. Gdy wszyscy coś chcą od Ciebie, to trudno skupić się na swoim głównym celu.

Kiedy zabierasz się za jakieś zadanie, to musisz skasować wszystko, co może Cię rozproszyć. Zamiast otwartego pola, gdzie możesz iść w każdą stronę, stwórz sobie wąwóz, gdzie droga może być tylko jedna. Nie masz wtedy wyjścia, idziesz prosto do celu.

Masz obok siebie telefon, komputer, a w nich Internet. Wtedy masz wiele możliwości. Zdecydowanie łatwiej Ci będzie zawalczyć z wewnętrznym leniem, jak nie będziesz miał tylu opcji. Odłóż telefon, wyłącz Internet itp. Możesz zastosować technikę Pomodoro, o której ostatnio pisałem na blogu. Przeczytaj szczególnie tam o rozpraszaczach. 

Jeśli chcesz zrobić raport, to wyeliminuj wszystko, co może Ci w tym przeszkodzić. Odłóż wcześniej wspomniany telefon daleko od siebie, wyłącz wszystkie niepotrzebne karty w przeglądarce Internetowej i poinformuj kolegów, żeby Cię nie wypuścili z biura do momentu, aż tego nie zrobisz. Zwyczajnie nie daj sobie wyboru.

Pokonaj lenistwo, dzięki zasadzie 2 minut

Jest spora szansa, że słyszałeś o zasadzie 2 minut. Nawet jeśli nie to szybko nakreślę Ci, o co w niech chodzi. Lubię używać przykładów, więc i w tej sytuacji to zrobię. Pracując przy komputerze, pewnie obsługujesz skrzynkę mailową. Kiedy wpada do Ciebie mail i zaczynasz go odczytywać, to pewnie nie raz jest tak, że zostawiasz odpowiedź na niego na później. Myśląc wtedy „o nie, teraz tym to się nie będę zajmował”. Może być tak, że jeszcze kilka razy do niego wracasz i ciągle przekładasz. 

Tu właśnie warto użyć zasady 2 minut i pokonać lenistwo. Jeśli na takiego maila jesteś w stanie odpowiedzieć w 2 minuty, to zrób to od razu. Nie czekaj na lepszy moment, bo będziesz myślał o tym cały dzień, a na Twoje twarzy będzie się wtedy pojawiał grymas. Po co Ci to? Siadasz, robisz, gratulujesz sobie sukcesu. Proste? Oczywiście, że tak. 

Oczywiście te dwie minuty to umowny czas. Chodzi jedynie o to, żeby proste czynności wykonywać od razu. Masz do umycia jeden talerz, a zmywarka już pracuje? Raz, dwa, trzy i zmyte. Problem z głowy. Kiedy takie małe rzeczy będziesz odkładał na później, to będą się piętrzyć i później znowu zaczynają być przerażające. Co wtedy się dzieje? Lenistwo bierze górę i znowu odkładasz.

Przestań narzekać

Jeśli coś Ci się nie udało, to najłatwiejszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to zacząć narzekać na swoją sytuację. „Oj jak zostałem skrzywdzony przez los, ja biedny.?” Tylko co Ci to da? Stało się i nic już z tym nie zrobisz. Trzeba iść dalej. 

Uruchamia się wtedy lenistwo. Po co mam się angażować i starać, jak i tak zawsze kończy się tak samo?” „Nie będę walczył, idę odpocząć przed telewizorem.” Znowu zwiększasz mięsień lenistwa.

Zamiast tak się zachowywać, powinieneś zacząć szukać rozwiązania. Wyobraź sobie sytuację, że jesteś sprzedawcą polis ubezpieczeniowych. Właśnie zaczynasz swoją pracę w tej branży i jesteś mocno zmotywowany do działania. Spotykasz się z pierwszymi pięcioma klientami i żaden z nich nic od Ciebie nie kupuje. W tym momencie masz dwie opcje. Pierwsza z nich co zacząć narzekać, „jacy Ci klienci są głupi i mało odpowiedzialni”. Zaczynasz po pewnym czasie rzadziej spotykać się z klientami i przygotowywać dla nich oferty, bo wolisz lenić się przed YouTubem. Po pewnym czasie rzucasz to zajęcie, a wszystkim znajomym odradzasz tę branżę, bo tam się przecież nic nie da zrobić.

Masz również drugą opcję. Przeanalizuj swoje rozmowy (możesz sam lub z doświadczoną koleżanką z pracy) co mogło pójść nie tak. Po wyciągnięciu wniosków próbujesz innych rzeczy, aż znajdujesz dobre rozwiązanie. Następnie udoskonalasz swoje umiejętności i szybko awansujesz.

Podmień lenia na pracusia i przegoń lenistwo

W ciągu dnia masz pewnie wiele chwil, w których wzmacniasz lenia. Robisz jakieś zadanie i w tym czasie przychodzi wiadomość na Messengerze. Oczywiście odczytujesz go, odpisujesz, wchodzisz w link do artykułu, który tam był. Idziesz dalej podzielić się z informacją z kolegą, a przy okazji robisz sobie kawę i zaczynasz pogawędkę. Jak już stoisz, to włożysz kurtkę i pójdziesz szybko na papierosa. Tam spotykasz innego znajomego, któremu mówisz o tym artykule, a on pokazuje Ci jeszcze coś innego. Wracasz wtedy do biura i zaczynasz znowu informować resztę o tym, czego dowiedziałeś się na papierosku. Następnie… nie już dosyć, można tak w nieskończoność. 

Chodzi mi o to, że małe lenistwo napędza kolejne. Czas ucieka, a wrócić do zadania po takim maratonie lenistwa nie jest łatwo. Teraz czas na działanie. 

Znajdź swoje słabe punkty, które wzmacniają lenistwo i podmień je. Jak widzisz, jedna wiadomość mogła zmienić cały Twój dzień. Zacznij osłabiać lenistwo małymi zmianami w Twoim życiu. 

Kiedy idziesz do toalety na trochę dłużej, to pewnie zabierasz telefon ze sobą. Zgadłem? ☺ Zamiast przeglądać dziesiąty raz dzisiaj Facebooka, zacznij czytać tam książkę. W momencie, kiedy jedziesz samochodem, nie słuchaj radia, a włącz podcast. Kiedy natomiast jedziesz komunikacją miejską, zacznij uczyć się słówek z języka obcego, zamiast oglądać wiadomości na wp.pl lub innym portalu. Tu ponownie zachęcam do stosowania diety niskoinformacyjnej. 

Jeśli zamienisz te małe rzeczy z leniwych, na trochę bardziej produktywne, to z trudniejszymi rzeczami też będzie Ci łatwiej. Będziesz się przyzwyczajał do tego, że robisz coraz częściej wartościowe czynności, a lenistwo będzie od Ciebie odchodziło. W pewnym momencie będzie to dla Ciebie tak naturalne, jak mycie zębów. 

Kiedy osiągasz te małe sukcesy, to dodatkowo masz więcej siły. Jesteś nakręcony do działania. Masz więcej energii i motywacji do działania. Wykorzystaj to i powiedz lenistwu arrivederci

Przestań czekać na idealny moment

Większość z nas chciałaby robić wszystko idealnie, bez pomyłek. Najlepiej, aby od razu pojawiły się widoczne rezultaty, a sukces towarzyszył nam na każdym kroku. Niestety tak życie nie wygląda. 

Ludzie, którzy mają problem z lenistwem, często czekają na idealny moment czy okazję. Jeśli nie ma  takich warunków, nie zabierają się za działanie. Uruchamia się wtedy u nich lenistwo. Dla takich ludzi jest to dobry moment na odwlekanie. Poczekam, aż warunki będą lepsze i wtedy wezmę się za robotę. Problem taki, że te warunki nie pojawiają się szybko, a czasem wcale.

Lepiej zacząć coś robić nawet średnio, ale zacząć, niż czekać na idealny moment i nigdy nie rozpocząć. Masz czas na poprawę, robienie czegoś lepiej. Nie rozpoczynając jednak zadania, nie masz takiej możliwości. W takim wypadku Twoje marzenia się nie realizują.

Motywacja, a lenistwo

Jest jeszcze jedna bardzo skuteczna metoda walki z lenistwem. Ma na nią wpływ motywacja. Nie trzeba jednak zwiększać jej poziomu, oglądając stworzone do tego filmy. Wystarczy zabierać się za zadanie w momencie, kiedy czujemy, że mamy jej dużo. Postaram się najlepiej wytłumaczyć, to na przykładzie. 

Jeśli wpadłeś na pomysł, że chcesz oszczędzać pieniądze, to otwórz konto oszczędnościowe lub konto maklerskie od razu. Właśnie teraz masz dużą motywację do działania. W trakcie dnia ona zacznie spadać. Nagle pojawią się dodatkowe zadania, głowa zaczyna o czymś innym już myśleć. Jeśli nie zabrałeś się na początku za to, to pewnie po pewnym czasie ten pomysł umrze śmiercią naturalną. 

Wykorzystaj chwilę dużej motywacji i od razu przekuj ją w działanie. Wtedy efekty będą naprawdę dobre.

Motywacja, lenistwo i delegowanie

Zatrzymam się jeszcze na chwilę przy motywacji. Pewnie zauważyłeś, że kiedy lubisz coś robić, to masz dużą motywację do działania. Natomiast kiedy za jakąś czynnością nie przepadasz, to odkładasz, jak długo się tylko da. Lenistwo wtedy wygrywa. 

Tu rada jest prosta. Nie rób rzeczy, których nie lubisz lub ogranicz je do minimum. Po co marnować życie na coś, czego się nie lubi?

Możesz zrobić sobie test, gdzie dowiesz się, jakie masz cechy osobowości i w jakim kierunku powinieneś podążać. Sprawdzisz dzięki niemu swoje predyspozycje, które pomogą Ci w wyborze, co powinieneś robić Ty, a co możesz zlecić komuś innemu. Będziesz miał również informację, w czym nie jesteś najlepszy.

Możesz nad nimi pracować lub zwyczajnie starać się unikać tych czynności, bo uruchomienie przycisku lenistwo w Twoim organizmie przy nich się zwiększa. Czyli znajdź słabe strony i staraj się je przerzucić na kogoś innego. Test jest dosyć krótki, ale naprawdę precyzyjny. Warto poświęcić 5-10 minut na jego zrobienie. 

NIE DA SIĘ W MOIM PRZYPADKU!!

Jeśli masz swoją firmę lub jesteś managerem, to sprawę masz ułatwioną. Zlecasz rzeczy, których nie lubisz osobom z Twojego otoczenia. Załóżmy, że Twój kolega lub koleżanka z pracy lubi papierki, a Ty tego nie znosisz. Za Ty uwielbiasz rozmawiać z ludźmi przez telefon. Wystarczy się dogadać i przejąć swoje obowiązki. Nie poddawaj się tak łatwo i zastanów się, jak to może wyglądać u Ciebie. Chwilę pogłówkujesz, ale wypędzisz lenia z siebie raz na zawsze. 

To samo można zastosować w domu. Dogadaj się z partnerem/partnerką w czynnościach domowych i Twoje lenistwo będzie ograniczone. Ktoś prasuje, ktoś inny sprząta podłogę lub myje okno. Nie będziesz już podchodzić dzięki temu do sobotniego sprzątania z taką niechęcią, a odwlekanie tego na późniejsze godziny się skończy.

Ćwiczenie na lenistwo

Teraz czas sobie poradzić z Twoim lenistwem w praktyce. Mam dla Ciebie doskonałe ćwiczenie z tej okazji. Do tego potrzebujesz trzech kartek i długopisu. Wybierz problem, z jakim chcesz sobie poradzić, a lenistwo bierze górę.

Na pierwszej kartce napisz, w jakim miejscu jesteś w tej sprawie. Dla przykładu: mój angielski jest na poziomie piątej klasy podstawówki, brakuje mi słówek i znajomości gramatyki na podstawowym poziomie. 

Na drugiej kartce napisz, jaki ma wyglądać efekt. Znam język angielski na takim poziomie, jaki wymagany jest do zdania egzaminu First.

Masz już określony punkt startu i efekt, jaki chcesz osiągnąć. Możesz zabrać się za ostatnią kartkę, która powinna znaleźć się pośrodku tych dwóch. Na tej stronie napisz, co musisz zrobić i jakich narzędzi użyć, aby osiągnąć zamierzony cel. Dla przykładu: każdego dnia nauczę się 10 nowych słówek z języka angielskiego, co dwa dni będę korzystał z aplikacji Duolingo, raz w tygodniu będę słuchał podcastów w tej tematyce i będę spotykał się dwa razy w tygodniu z nauczycielem. Warto dodać tu również metody radzenia sobie z lenistwem, które opisywałem w tym artykule.

Nie zwlekaj i zrób to ćwiczenie od razu. W komentarzu możesz napisać:

A – miejsce, w jakim jesteś

B – co musisz zrobić, aby przejść do Celu

C – miejsce, w których chcesz być

Powodzenia!!

Czy ten wpis Ci się podobał?
[Wszystkich głosów: 2 Średnia: 5]
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Tom
Tom
27 dni temu

Fajny tekst, zasadę 1 min. wprowadzam od już, zas. 2 minut wprowadzona wcześniej 🙂

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x