7 Nawyków Skutecznego Działania – Stephen Covey

7 nawyków skutecznego działania, to lektura obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się rozwojem osobistym. Jest to książka legendarna, a zasady opisane w niej są ponadczasowe. Zgodnie z tytułem w książce opisanych jest 7 nawyków, które Stephen Covey uważa za najważniejsze. Wydaje mi się, że sam autor nie przewidział, jak dobrze książka zostanie odebrana. Przykłady w niej zawarte niesamowicie trafiają do odbiorcy.

Bardzo długo zbierałem się do przeczytania książki 7 nawyków skutecznego działania Stephena Coveya. Powód był bardzo prosty – do cienkich ona nie należy. 🙂

Zdecydowanie nie jest to pozycja na jeden wieczór. Nie tylko dlatego, że jest gruba. Dodatkowo nie jest napisana najprostszym językiem. Jednak w końcu się do niej przemogłem i nie żałuje. Zdecydowałem się ją przeczytać, ponieważ wiele osób mi ją polecało. Wiedza w niej zawarta jest przeogromna, a do tego mega praktyczna. 

Ten wpis jest dla osób, które nie słyszały o tej pozycji lub nie są przekonane czy warto poświęcić na nią czas. Przygotowałem streszczenie tej książki z kilkoma przykładami. Jeśli treść tego artykułu wyda się Tobie ciekawa, nie zwlekaj i kup książkę. Starałem się wziąć z niej najważniejsze fragmenty. W samej książce jest jeszcze wiele ciekawych informacji.

Jeśli chcesz ulepszyć swoje życie, ta książka jest jednym z kroków do osiągnięcia tego.

 

Nawyk numer 1 – bądź proaktywny

 

Chcąc dobrze wytłumaczyć, o co chodzi w tym nawyku, przedstawię Ci dwie postacie. Pierwszym bohaterem będzie Rafał (imię przypadkowe?:), który chodzi trzy razy w tygodniu na siłownie, je zdrowe posiłki i dba o swój dobry sen. Dodatkowo przynajmniej raz w roku chodzi na badania krwi, gdzie sprawdza swój stan zdrowia. Drugą osobą, jaką pragnę przedstawić, jest Roman, który niestety się rozchorował. Jest on odpowiedzialnym człowiekiem, więc od razu skierował się do lekarza. Dostał on garść leków i po pewnym czasie wyzdrowiał.

Zarówno jeden, jak i drugi dba o swoje zdrowie. Jestem jednak sporo różnica między nimi. Roman działa reaktywnie. Jeśli coś mu się dzieje to dopiero działa. Czyli tak jak w wymienionym wyżej przykładzie. Jest chory, idzie do lekarza, a gdy zacznie go boleć ząb, to pójdzie do dentysty.

Rafał za to jest proaktywny. Oczywiście jak coś się dzieje też chodzi do lekarza, ale nie tylko, wtedy kiedy coś niepokojącego się wydarza. Bada się regularnie, je zdrowe posiłki i unika niewartościowego jedzenia. Do tego wszystkiego regularnie uprawia sport, żeby dłużej cieszyć się zdrowiem, a także śpi po osiem godzin na dobę.

Reaktywny reaguje na to, co dzieje się wokół niego. Proaktywny kreuje to, co dzieje się wokół niego.

Do tego przykładu dodam jeszcze kilka zdań. 

Proaktywność rozumiem również jako odpowiedzialność. Czyli biorę odpowiedzialność za swoje czyny, wybory. Nie zrzucam winny na innych, nie szukam wymówek, zwyczajnie działam. Traktuj problem jako wyzwanie. Inaczej mówiąc, biorę sprawy w swoje ręce. 

Zajmuj się tylko rzeczami, na które masz wpływ. Ignoruj wszystko, na co nie masz wpływu. Dzięki temu zaoszczędzisz sobie sporo nerwów i zyskasz dużo czasu na rzeczy ważne dla siebie.

Uświadom sobie, że to gdzie jesteś, zależy od Ciebie, a nie od zewnętrznych okoliczności. To, kim jesteś dzisiaj, zawdzięczasz swoim wyborom z przeszłości. Decyzje, które dokonujesz dzisiaj, będą wpływać na to, kim będziesz jutro oraz w niedalekiej przyszłości.

 

Nawyk numer 2 – zaczynaj z wizją końca

 

Steven proponuje dla niektórych kontrowersyjne ćwiczenie. Wyobraź sobie, że jesteś na swoim własnym pogrzebie. Zadaj sobie pytanie, co byś chciał na nim o sobie usłyszeć? Pomyśl, w jaki sposób Twoja rodzina i przyjaciele mogą Cię wspominać. Jeśli jesteś osobą, która bardzo dużo pracuje, nie ma czasu dla najbliższych, sporo narzeka na wszystko dookoła, to właśnie takiego Ciebie zapamiętają. Każdy z nas robi rzeczy, o których niekoniecznie chciałby usłyszeć na własnym pogrzebie. Od dzisiaj żyj w taki sposób, jaki chcesz być zapamiętany. Wykorzystaj dobrze swoje życie, bo mamy je tylko jedno. 

Zastanów się głęboko, co chciałbyś usłyszeć na swoim pogrzebie. Jeśli się to Tobie uda, znajdziesz swoją definicję sukcesu. Mało kto zna swoją wizję końca. Pamiętaj jednak, że nie są to wyścigi, nie musisz nie wiadomo jak się spieszyć. Nie poddawaj się tak łatwo i ciągle szukaj.

Zasadę możesz stosować oczywiście do mniejszych projektów. We wszystkim, co robisz, szukaj wizji końca. Niech każde Twoje działanie ma swój cel. Możesz zadać sobie dwa pytania za każdym razem, kiedy masz jakieś wątpliwości: 

1.       Czy ma sens, to co teraz robię? 

2.       Do czego mnie to doprowadzi? 

Rób tylko te rzeczy, na których Ci zależy. 

 

 

Nawyk numer 3 – rób najpierw to, co najważniejsze

 

 

Pomyśl przez chwilę, jakie rzeczy są dla Ciebie najważniejsze? Z dużym prawdopodobieństwem powiesz, że rodzina, zdrowie Twoje i bliskich. Chyba nikt nie powie, że dla niego najważniejsze jest przeglądanie zdjęć na Instagramie, oglądanie wieczornych wiadomości czy przeglądaniu promocji w sklepach internetowych. Porównaj swoje działanie (na co poświęcasz swój czas) z tym jakie są Twoje deklaracje słowne. Niestety u wielu osób jest bardzo duża rozbieżność w tym, co jest na nich ważne, a co tak naprawdę robią. 

W tym nawyku chodzi o to, żebyś dobrze zarządzał swoim czasem i potrafił ustalać priorytety. O zarządzaniu czasem można mówić godzinami i dlatego wspomnę tylko w skrócie w tym artykule o nadawaniu priorytetów. Jeśli jednak często mówisz, że nie masz czasu i ten temat jest dla Ciebie ważny już teraz, to pobierz mój e-book 7 trików produktywności. Zaoszczędzisz wiele godzin, jeśli zastosujesz się do wskazówek w nim zawartych.

Nigdy nie będziesz miał czasu na rzeczy ważne, jak się nimi nie zajmiesz. W ciągu dnia pewnie robisz wiele rzeczy. Podejrzewam jednak, że często brakuje Ci czasu na te rzeczy istotne. Nadawaj sobie priorytety na zadania. Zaczynaj od tych, które mogę coś wnieść do Twojego życia. 

Pewnie kusi Cię zrobienie kilku prostych zadań. Masz wtedy wrażenie, że jesteś taki zapracowany. Tak naprawdę uciekasz w ten sposób od trudniejszych zadań. Te jednak są tymi, którymi powinieneś się zająć.

 

Nawyk numer 4 – myśl w kategoriach wygrana-wygrana

 

 

Tym razem za przykład posłuży nam ojciec z synem. Syn trenuje piłkę nożną i jeździ na treningi autobusem. Jakiś czas temu zrobił prawo jazdy, ale nie ma pieniędzy na swój własny samochód. W głowie młodego człowieka pojawił się pomysł. Pożyczę od swojego taty. Ojciec wysłuchał propozycji syna i zgodził się, jednak pod pewnymi warunkami. Proponuje on układ. On pożycza mu samochód na treningi i pokrywa koszt benzyny. W zamian jego syn regularnie odkurza i myje samochód. W tym przypadku każdy z panów odnosi korzyści z tej sytuacji. Mamy w takim przypadku dwie zadowolone osoby, którym nie opłaca się zrywać zawartego kontraktu. 

Może jeszcze jednak przykład, dla lepszego zrozumienia całej sytuacji. Wyobraź sobie, że prowadzisz sklep spożywczy. Niestety niedaleko od Ciebie powstał drugi sklep z podobnym asortymentem. Przedstawię Ci w tym wypadku trzy możliwe scenariusze, jakie mogą się pojawić.

Możesz walczyć z konkurentem cenami, promocjami, a nawet odpowiadać nieprzychylne rzeczy o nim. Trudno się jednak spodziewać, że przeciwnik tak to zostawi. On również może zachowywać się do nas w podobny sposób. Straty będą wtedy po obu stronach. W takim przypadku mamy do czynienia z opcją przegrany – przegrany

Druga możliwość, jaka jest to wygrany – przegrany. W tym wypadku wykurzasz konkurenta z jego miejsca. Przejmujesz lokal lub zwyczajnie doprowadzasz go do upadłości. Byłeś w okolicy pierwszy i masz duży budżet, więc poradziłeś sobie z nim. Trzeba jednak pamiętać, że rzadko zdarzy się sytuacja, że Ty nic na tym nie stracisz. 

Jak się nazywa najlepsza opcja, zapewne już wiesz. Tylko jak do niej doprowadzić? Możesz dogadać się z drugim sklepem w sprawie towarów. Wasz asortyment nie musi być jednakowy. Każdy ze sklepów może specjalizować się w pewnych rodzajach owoców czy warzyw. Najlepiej będzie, jeśli będziecie odsyłać do siebie wzajemnie swoich klientów, zachwalając, że w drugim sklepie mają znakomite X towary. Może się okazać, że zarobicie więcej w takim modelu, niż będąc w pojedynkę. 

Jeśli każdy by myślał tylko o sobie, to nikt nie wygrywa. Jeśli przestaniemy ze sobą walczyć i zaczniemy współpracować (gdzie każdy może mieć korzyści) to wszyscy będą zwycięzcami. 

Podsumowując, obie strony powinny wyjść korzystnie ze swoich ustaleń czy negocjacji. Każdy w takim układzie powinien być zadowolony z ustaleń.

 

 

Nawyk numer 5 – staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumianym

 

 

Covey przedstawia w swojej książce 7 nawyków skutecznego działania rozmowę syna z ojcem. Syn informuje go, że jego kolega zaczął pracować jako mechanik samochodowy i zarabia swoje pieniądze. Według niego dalsza nauka nie ma sensu, bo nie interesują go budowy pantofelka czy interpretacja wierszy. Ojciec niestety nie zgadza się z synem i daje mu wykład, jak nauka jest ważna. Nie stara się wysłuchać i zrozumieć argumentów swojego dziecka. Mamy tu typową sytuację przegrany – przegrany. Autor książki przedstawia, jak ojciec mógł się zachować w tej sytuacji. Rozmowa przebiega zupełnie inaczej, a syn zupełnie zmienia zdanie.

Ludzie mają dużym problem ze słuchaniem innych i rozumieniem ich potrzeb. Za to bardzo dobrze wychodzi nam narzucanie swoich opinii innym. W tym jesteśmy mistrzami.

Z naszej natury wynika, że jesteśmy bardziej skoncentrowani na sobie niż na innych. Nie jest to oczywiście niczym złym. Bądź jednak świadomy tego, że domyślnie myślisz o sobie. Jeśli chcesz stosować nawyk czwarty (win-win), to powinieneś słuchać innych. Bez tego jest to praktycznie niemożliwe. 

Daj odczuć drugiej osobie, że jest dla Ciebie ważna. Jak to zrobić? Słuchaj uważnie, co mówi do Ciebie, nie przerywaj, parafrazuj jej wypowiedzi, utrzymuj kontakt wzrokowy. Zwyczajnie daj poczuć tej osobie, że jest słuchana. Wyobraź sobie, że jesteś tym człowiekiem, co Ciebie słucha. Zachowuj się tak, jak byś chciał być sam potraktowany.

 

Nawyk numer 6 – synergia

 

 

W pojedynkę jesteśmy w stanie mniej osiągnąć niż w kilka osób. Niech za przykład posłuży nam burza mózgów. Jeśli mamy pięć osób w grupie, to są oni w stanie rozwiązać więcej problemów niż każda osoba z osobna. Dlaczego tak się dzieje? Przy dyskusji na jakiś temat wzajemnie podpowiadają sobie pomysły. Często jest tak, że ktoś powie jakieś zdanie, a w głowie drugiej osoby pojawiają się nowe pomysły. Ten człowiek został naprowadzony na rozwiązanie. Sam do tego nigdy by nie doszedł. Jeśli będziesz szukał synergii z innymi ludźmi, to zadania będą łatwiejsze.

Skupiając się na celu w kilka osób, osiągniesz więcej niż w pojedynkę. W takiej grupie łączą się doświadczenia czy podejścia różnych osób. Taki inny sposób myślenia pozwala nam zupełnie inaczej spojrzeć na problem. Nagle pojawiają się oczywiste rozwiązania. Zastanawiasz się wtedy, jak to jest, że sam wcześniej na to nie wpadłeś. Znasz to? 🙂

 

Nawyk numer – 7 ostrzenie piły

 

Ostatni nawyk również rozpocznę od historii. Pewien mężczyzna chciał ściąć drzewo. Męczył się z nim wiele godzin. Na pomoc przyszedł do niego sąsiad. Nie zaczął jednak z nim piłować, ale podpowiedział mu, co powinien zrobić. Chodziło mu o to, aby naostrzył piłę i zrobił sobie przerwę od tego zajęcia. Mężczyzna jednak uważał, że szkoda na to czasu. Jego celem było jak najszybsze ścięcie drzewa. Czy jednak takie podejście ma sens? Piła nie była już taka ostra jak na początku. Dalsze prace tylko wydłużały ścięcie tego drzewa.

W życiu musimy ładować swoje baterie. Nie możemy ciągle tylko pracować. Takie małe przerwy są bardzo istotne w naszym życiu. Dbaj o swoje zdrowie fizyczne i intelektualne. Uprawiaj sport, czytaj książki, spędzaj czas z rodziną. Inwestycja dużo w siebie. Piałem o tym w jednym ze swoich artykułów. 

Znajdź czas w swoim życiu na odpoczynek. Bez tego Twoja produktywność będzie maleć. Planuj swój wypoczynek, a zdziwisz się, jak pozytywnie wpłynie to na Ciebie.

 

Podsumowanie

 

Tak jak napisałem na początku. Ten wpis jest mega streszczeniem książki 7 nawyków skutecznego działania. Jeśli zaciekawiłem Cię tematem, to nie zwlekaj, tylko przeczytaj książkę. Który z nawyków wprowadzisz jako pierwszy? 🙂

Czy ten wpis Ci się podobał?
[Wszystkich głosów: 12 Średnia: 5]
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
blogierka
3 miesięcy temu

Fun fact – pracowałam w tym coveyu.

Irek
3 miesięcy temu

Kompletnie takie „programy” na mnie nie działają.

Psyche Tee - Wirtualny Gabinet Psychologiczny
Reply to  Irek

A to nie jest „program”, w sensie w tej książce autor skupia się na wielu wątkach, które rzeczywiście wiele ułatwiają w życiu…:)

Psyche Tee - Wirtualny Gabinet Psychologiczny

Cieszę się, ze wspominasz o tej książce, bo pomimo tego, ze została wydawać bardzo dawno temu, to jednak wciąż jest bardzo aktualna i stosując zalecenia autora, można naprawdę bardzo wiele zmienić w sowim życiu 🙂

Bolo
Bolo
2 miesięcy temu

najfajniejszy ostatni punkt- ostrzenie piły 😉

7
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x