100 książek rocznie!

100 książek rocznie!

Zdecydowana większość z nas codziennie dojeżdża do pracy. Jeśli założymy, że taki dojazd zajmuję 30 minut w jedną stronę to oznacza, że tygodniowo spędzamy w podróży 5 godzin, a rocznie to aż 260 godzin. Jeśli nie pracujesz zdalnie, to jest to praktycznie nie możliwe, żeby to ominąć. Podróże nierzadko trwa jeszcze dłużej, więc warto się temu tematowi przyjrzeć.


Co najczęściej w tym czasie robimy?


Jeśli korzystasz z komunikacji miejskiej, to szybko zauważysz co robią ludzie wokół Ciebie. Z moich obserwacji wynika, że większość (szczególnie młodych ludzi) przegląda swój telefon. Najczęściej na wyświetlaczu pojawią się Facebook, Instagram, YouTube czy strony ze śmiesznymi obrazkami. Jest również spora gruba osób, która patrzy się tylko przez okno i nic nie robi. Jeśli ktoś jeździ samochodem, to zazwyczaj słucha radia, w którym leci trzydziesty raz ten sam utwór.


Czy nie da się wykorzystać inaczej tych 260 godzin rocznie?


Oczywiście, że się da! Będę starał się Ciebie zachęcić do tego, żeby ten czas wykorzystać bardziej produktywnie. Nie oznacza to, że jestem zupełnym przeciwnikiem tych czynnością wymienionym wyżej.

Bywa tak, że potrzebujemy popatrzeć w okno lub rozweselić się oglądając filmik na YouTube. To do czego będę Cię namawiał, to zmienna proporcji na korzyść wartościowych czynności.

Zachęcam do uczenia się w tym czasie – czegoś, co Ciebie interesuje. Poniżej przeczytasz jak oszczędzisz wiele czasu, sporo pieniędzy i jeszcze zwiększysz swoją wiedzę. Dodam tylko, że droga do pracy zajmuje mi mnij niż 30 minut.


Uniwersytet na kółkach.


Osobiście przez ostatni rok przeczytałem ponad 150 książek. Jeszcze kilka lat temu czytałem tyle ile przeciętny obywatel naszego kraju – prawie nic. Sytuacja się zmieniła, kiedy odkryłem audiobooki.

Właśnie w drodze do pracy (lub przy innych czynnościach) sprawdzają się o niebo lepiej niż książka, którą sam musisz czytać. Oszczędność czasu, jak i wygoda jest niesamowita. Jeśli autobus jest zatłoczony lub idziesz na piechotę, to nie ma takiej możliwości, abyśmy przeczytali tyle samo stron co zrobi, to lektor czytający w naszych głośnikach. Komfort też jest na zupełnie na innym poziomie.

Zdecydowanie polecam taką metodę, bo zamieniłem swoją nudną podroż w uniwersytet na kółkach! Dodam tylko, że prócz książek przesłuchuje również podcasty, które również polecam, ale o tym może kiedy indziej.


2 + 2 = 4??


Jak to? Przecież w tym czasie tych 30 minut, kiedy chodzisz do pracy nie da się przeczytać 150 książek!! Jeśli tak pomyślałeś, to już spieszę z odpowiedzią. Zdradzę Ci pewien prosty sekret, który pozwala mi na przesłuchanie takiej ilości.

Korzystam z aplikacji Stoytel, w której jest tam możliwość ustalania prędkości słuchania. Zauważyłem, że lektorzy czytają zazwyczaj dosyć powoli. Osobiście najczęściej ustalam prędkość na x2. Natomiast kiedy lektor czyta szybko, to zmniejszam do x1,75. Jeśli słuchałeś w normalnej prędkości, a wzrusz teraz na dwa razy szybciej, to przez chwilę może być to dla Ciebie trudne w odbiorze, ale po chwili się przyzwyczaisz. Jeśli jest to mimo wszystko dla Ciebie problematyczne, to drugim sposobem jest zwiększanie prędkości stopniowo x1,25, x1,5 aż do x2.

Kiedy po takiej zmianie zaczniesz szukać audiobooka w normalnej prędkości, to będzie się Tobie wydawało, że wszystko jest w zwolnionym tempie. Dodam tylko, że nie słuchałem tylko i wyłącznie audiobooków w drodze do pracy (też przy innych czynnościach), natomiast lwia cześć przesłuchanych książek jest właśnie z czasu poświęconego na dotarcie do pracy.


Ile to kosztuje i gdzie tego słuchać?


Osobiście używam aplikacji Storytel i płacę za nią 29,90 zł miesięcznie (czyli tyle ile kosztuje przeciętna książka w wersji papierowej). W tej cenie mam nieograniczoną możliwość słuchania wszystkich książek, jakie są dostępne w aplikacji, a jest ich naprawdę bardzo dużo.

Platforma jest prosta w obsłudze. Możesz sam wyszukiwać wpisując tytuł książki lub korzystać z takich zakładek jak polecane, serie czy kategorie. Każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie. Jeśli lubisz eBooki, to również masz tu tak możliwość.

Przez pierwsze 14 dni aplikacja jest za darmowa. Warto pamiętać, że trzeba samemu zrezygnować z subskrypcji przed ostatnim dniem próbnym, bo inaczej zostanie nam pobrana kwota, o której wcześniej pisałem.

Podobnie działa empikGO, tylko tam jest kilka wariantów do wyboru (od 9,99 zł do 39,99 zł). Również jest 14 dni za darmo. Niestety nie wszystkie książki są w abonamencie, więc warto zwrócić na to uwagę.

Audioteka jest chyba najbardziej znaną platformą i nawet występuje tam abonament, ale działający zupełnie na innej zasadzie niż w u konkurencji [edit: tu również pojawił się abonament za 19,9 zł miesięcznie]. Polega on na tym, że w miesiącu można przesłuchać tylko jedną książkę. Czyli ta opcja opłaca się pewne tylko, kiedy przesłuchujemy długą pozycję. Występuje tam opcja bez abonamentu i tu płacimy za każdy audiobook osobno.


To ile mogę oszczędzić czasu i pieniędzy na tych audiobookach?


Załóżmy, że masz 30 minut do pracy. Około 220 dni z 365 (minus weekend, świętą, urlopy) chodzisz do niej. W jedną i w drugą stronę poświęcasz 1 godzinę dziennie, czyli 220 godzin słuchania rocznie.

Zakładam, że średni czas do przesłuchania jednej książki to 4 godziny (czyli 55 książek rocznie). Kiedy wykorzystujesz możliwość słuchania dwa razy szybciej, to zmienia się w 110 książek!! Żeby przeczytać w tradycyjny sposób 110 książek (zakładając, że jedną książkę czytamy 4 godzin) to potrzebujemy 440 godzin rocznie. Wychodzi ponad 1 godzinę dziennie przez 365 dni lub 2-godzinny przez 220 dni, które założyliśmy sobie powyżej! Masz tyle czasu na codzienne czytanie w tradycyjnej formie?


Rozsądek!


Oczywiście proponuje słuchać tego z rozwagą. Nie zmuszaj się do słuchania, jeśli nie masz na to ochoty. Szybko zniechęcisz się w takim wypadku. Jeśli masz chęć na przejść się bez słuchawek na uszach, bo potrzebujesz ciszy, to tak zrób. Bądź racjonalny w tym, co robisz.

Pewnie się zastanawiacie czy jest efektywne robienie dwóch rzeczy jednocześnie (w tym wypadku słuchać i robić coś innego). U mnie to się sprawdza właśnie w takich przypadkach, kiedy druga czynność nie wymaga dużego zaangażowania. A podróż do pracy w moim odczuciu jest jedną z takich czynności.

Kiedy jednak szukam jakiegoś miejsca i potrzebujesz koncentracji, to słuchanie audiobooka już nie jest takie dobre. W kolejnych artykułach będzie więcej pisał o robienie kilku czynności w jednym momencie.

5 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Basia
Basia
1 miesiąc temu

Fajny artykuł, czekam na więcej 🙂

Emil
Emil
1 miesiąc temu

Bardzo dobry pomysł z książkami. Ja osobiście testuję również podcasty z dziedzin, które mnie interesują.

Jagoda
Jagoda
1 miesiąc temu

Proszę skorygować działanie Audioteka.pl, w artykule podano nieprawdziwe informacje. W ramach abonamentu 19.90 zł można przesłuchać w miesiącu dowolną liczbę książek spośród tysięcy audiobooków i podcastów. Jest wiele pozycji trochę ambitniejszych niż w storytel, na przykład reportaże, czy tematyka podcastów ale to już rzecz gustu.

6
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x